Zadanie domowe? Odrobisz je w internecie

Przekonanie uczniów do nauki przez internet wcale nie jest łatwe. Przykład z poznańskiego gimnazjum. O! Siostra zrobiła quiz o sakramentach – Krzysztof Winnicki (nauczyciel gimnazjum nr 56 w Poznaniu – przyp. red.) klika w tablicę interaktywną. Przeglądamy internetową platformę edukacyjną, którą założył w gimnazjum. – Siostra z multimediami radzi sobie najlepiej – mówi.

Winnicki pracuje w Gimnazjum nr 56 od ośmiu lat. Uczy techniki i informatyki. Podczas studiów na Politechnice Koszalińskiej zainteresował się oprogramowaniem open source – dostępnym bezpłatnie, takim jak Linux czy Open Office. Spodobał mu się Moodle – platforma e-learningowa, służąca nauczaniu przez internet. Nauczyciele mogą umieszczać na niej materiały z lekcji, quizy, zadania domowe. A uczniowie zadawać pytania, odrabiać zadania i odsyłać nauczycielowi do oceny.

Na lekcjach Winnicki od początku korzystał z prezentacji multimedialnych. W pierwszych latach nie było to łatwe: szkoła bez laptopów, jedyny komputer stacjonarny nauczyciele wozili między salami na wózku. W 2005 r. Winnicki wyjechał na szkolenia z nauczania na odległość. – To był impuls. Dwa dni i platforma dla gimnazjum była gotowa – wspomina.

Do nauki przez internet z początku trudno było przekonać nawet uczniów. – Umieściłem na platformie zadanie domowe. W szkole uczniowie mówią mi: „nie rozumiemy materiałów, które pan wrzucił”. Udowodniłem im, że na platformę nie zalogował się nikt. Zaskoczyło ich, że nauczyciel może mieć taką kontrolę. Na następną lekcję zadanie odrobili wszyscy – opowiada.

Znalazł sposób, by zainteresować gimnazjalistów platformą. Przed sprawdzianem umieścił w sieci wszystkie zadania z testu pod niepozornym tytułem: „Jeszcze raz najważniejsze rzeczy do powtórki”. Pod listą pytań dopisał: „Jeśli dotarłeś do tego punktu, wyślij odpowiedzi mejlem. Będziesz zwolniony ze sprawdzianu”. Nagroda spotkała jednego ucznia.

Gimnazjaliści przekonali się do sieci. Winnicki klika w tablicę. Ostatnie zadanie domowe polegało na rysowaniu wykresów. Kamil już odrobił, dostaje pięć z minusem. A co, jeżeli jeden uczeń ściągnie zadanie od drugiego? Dostają taką samą ocenę. Na sprawdzianie i tak wyjdzie na jaw, kto się naprawdę uczył.

Tablic interaktywnych jest w szkole pięć, a dyrektor szuka sponsorów na kolejne. Tablica jest jak ekran komputera, dotykowy, można po nim pisać specjalnymi flamastrami. Matematyczka rozdaje uczniom okulary do oglądania trójwymiarowych obrazów i wyświetla na tablicy bryły. Winnicki używa tablicy na lekcjach techniki. Na technice rozwiązują testy przygotowujące do egzaminu na kartę motorowerową. Zależy mu, by na informatyce gimnazjaliści uczyli się czegoś więcej niż klikania w okna Windowsa. Uczy ich pracy z Linuksem i Open Office.

Kiedyś co czwartek urządzał godzinę dla uczniów online. Dyskutowali o sprzęcie, o nowych programach. Trochę to ostatnio zaniedbał, ale chyba czas wrócić. Zwłaszcza że od września w gimnazjum startuje pierwsza e-klasa: z laptopami zamiast zeszytów.

Źródło: Gazeta Wyborcza Poznań

You can leave a response, or trackback from your own site.

1 komentarz do “Zadanie domowe? Odrobisz je w internecie”

  1. comsetics pisze:

    The dentist is now rubbing his hands in glee because now you will want to have these fillings replaced
    to match, if possible, the bleached tooth structure surrounding these fillings.
    Male enhancement surgery can involve the implant of various materials, including silicone
    and the stimulant drug PMMA. You may also choose from the myriad of
    safe over-the-counter products to whiten your teeth.
    It basically deals with removal of fat from under the chin using
    a suction device.

Zostaw komentarz

Powered by WordPress | Designed by: buy backlinks | Thanks to Ventzke & Partner, internet marketing and House Plans