Przetarg na kurs e-learningowy unieważniony

Po raz kolejny okazało się, że zwykła biurokracja potrafi zepsuć najlepsze nawet pomysły. Na początku listopada 2009 roku Urząd Marszałkowski w Krakowie ogłosił przetarg na stworzenie ciekawie zapowiadającego się kursu e-learning. Termin składania ofert minął 10 listopada 2009. Swoje oferty złożyło 5 firm (o czym informowaliśmy). Co się stało z tym przetargiem i dlaczego od początku nie miał on sensu – o tym w dalszej części artykułu. Sprawa dotyczy postępowania o udzielenie zamówienia publicznego na opracowanie kursu e-learning „Moje bezpieczeństwo” na platformę e-learning stanowiącą integralną część Regionalnego Portalu Internetowego Wrota Małopolski.

10 listopada 2009 roku minął termin składania ofert w postępowaniu. Same formalności były ograniczone do minimum i tak naprawdę każda mała firma dysponująca odpisem z KRS oraz mogąca się pochwalić przygotowaniem jednego zaledwie szkolenia e-learning na kwotę min. 15 tys. zł mogła wziąć udział w postępowaniu. Dla malutkich – istna okazja!

Sytuację najlepiej starał się wykorzystać GroMar – firma e-learningowa z Łodzi. Zaproponowała najniższą cenę, a tym samym najbardziej korzystną dla Zamawiającego. Pozostało spokojnie przeczekać czas przeznaczony na protesty a następnie podpisać umowę.

I tu jest cały problem. Tego czasu tak naprawdę jest bardzo mało. Od momentu ogłoszenia wyników postępowania pozostał miesiąc do zrealizowania zamówienia. Niby wystarczająco ale..
We wszystkich podobnych urzędach (w tym w Urzędzie Marszałkowskim woj. Małopolskiego) rządzi niestety biurokracja, która powoduje, że na samą umowę chociażby, trzeba czekać bardzo długo, przez co szczęśliwy jakby się można było spodziewać wykonawca ma dwie możliwości: cierpliwie czekać na umowę lub podjąć ryzyko i wcześniej rozpocząć budowę kursu.

Oba warianty niedoskonałe. Nic dziwnego więc, że postępowanie zostało unieważnione. Niestety w tym przypadku straciły aż trzy strony: po pierwsze firma GroMar, po drugie Urząd Marszałkowski (pieniądze, które nie są wydane do końca roku przepadają) oraz zwykli internauci, którzy za darmo mogliby skorzystać z ciekawie przecież zapowiadającego się kursu „Moje bezpieczeństwo”.

No cóż.. W 2009 roku nie udało się Wrotom osadzić kolejnego kursu. Mamy nadzieję, że podobnej „wpadki” nie będzie w 2010, czego życzymy wszystkim: i sobie, i internautom, i wykonawcom, i zamawiającemu…

You can leave a response, or trackback from your own site.

Zostaw komentarz

Powered by WordPress | Designed by: buy backlinks | Thanks to Ventzke & Partner, internet marketing and House Plans